W praktyce spraw o odszkodowania za szkody w budynkach mamy często do czynienia ze sporami o narzuty kosztorysowe (koszty pośrednie, koszty zakupu, zysk i VAT). Kosztorysowanie z użyciem tych narzutów to wymóg Rozporządzenia ws. kosztorysu inwestorskiego (Dz.U. 2021 r. poz. 2458). Biegli opiniujący w tego rodzaju sprawach stosują więc te narzuty, bo należy to niejako do metodologii ich badań. Jednak czy dany narzut uwzględniony w kosztorysie zalicza się do wysokości szkody w znaczeniu art. 361 KC, to już kwestia wykładni prawa, a nie wiedzy specjalistycznej biegłego.
Jest to przykład sytuacji, gdy kalkulacja wykonana przez biegłego może być przez sędziego skorygowana za pomocą działań czysto rachunkowych, niewymagających wiedzy specjalnej. Sąd działa wówczas w oparciu o wykładnię prawa, a więc nie wkracza w kompetencje biegłego. Korekty wynikają z oceny prawnej, a nie z oceny materiału dowodowego pod kątem specjalistycznej wiedzy. Podobna sytuacja zachodzi w wielu sprawach o charakterze rozrachunkowym, gdzie po wykonaniu jakiegoś obliczenia przez biegłego ds. rachunkowości, sąd powinien zastosować korektę, której biegły z różnych powodów nie wziął pod uwagę.
Cały ten wywód zmierza do wykazania, że pełnomocnicy i sędziowie nie muszą zawsze odwoływać się do usług biegłego, gdy chodzi tylko o przeliczenie jakiejś kwoty według innych zmiennych niż przyjął biegły. Z zastosowanej lub postulowanej korekty trzeba jednak wytłumaczyć się na drukowanym piśmie – pełnomocnik w piśmie przygotowawczym wskazuje jakim sposobem postuluje wprowadzić korektę do kosztorysu, a sędzia w uzasadnieniu wskazuje jak to uczynił. Prawnicy w tych sytuacjach nie mogą zatem odwołać się do załączonego pliku. To znaczy pełnomocnik niby może załączyć do pisma płytę CD, ale musi liczyć się z tym, że nikt nie zechce jej odtworzyć.
I tu z pomocą przychodzi funkcjonalność Excela nazywana inspekcją formuł. Uruchamia się ją tak:

Właściwy skrót klawiaturowy to ctrl+`.
Dzięki tej funkcjonalności można przedstawić arkusz kalkulacyjny w formie obrazka, na którym widoczne są formuły – zrzutu ekranu z widokiem arkusza wyświetlanego w trybie inspekcji formuł. Adresat pisma dzięki takiemu obrazkowi może zbudować własny arkusz, dla którego obrazek stanowić będzie wzorzec. Może też dać się przekonać do danego sposobu przeliczenia i poprosić już o plik, z którego pochodzi zrzut. W przypadku mojego arkusza do przeliczania kosztorysów budowlanych wygląda to tak:
