Dobrze zrobionych aplikacji i programów nic nie zastąpi, nawet arkusze kalkulacyjne. Ale jest wiele takich problemów, których żadna aplikacja nie obsługuje, a zamawianie jej u programisty to strzelanie z armaty do wróbla.
Excel w Twojej kancelarii czy firmie jest jak zestaw narzędzi, które trzymasz w garażu, żeby nie wzywać fachowców do każdej błahej awarii w domu, tylko jednak poradzić sobie najpierw samemu.
Oto tylko niektóre tematy, przy których używałem arkuszy kalkulacyjnych:
– koszty procesu – czynsze – pożyczki – odsetki – łączenie spółek – fundacja rodzinna – zachowek – kredyt konsumencki – dział spadku – podział majątku wspólnego – zniesienie współwłasności budynku z lokalami – budżetowanie sprawy sądowej – dziedziczenie ustawowe – wielopodmiotowe sprawy o ustalenie opłaty rocznej – zarządzanie wielotomowymi aktami…